Mleczaki ważniaki

Fot.2








99% dorosłych Polaków ma próchnicę. Nic dziwnego – o zęby nie dbamy, a większość problemów to wynik zaniedbań z dzieciństwa. W tej kwestii niewiele zmieniło się w ostatnich latach. Prawie 60% trzylatków ma próchnicę, u 12-latków wskaźnik ten wynosi ponad 80%. W tej ostatniej grupie plasujemy się na przedostatnim miejscu w Europie. Wyprzedzamy tylko Łotyszy.

Próchnica dzieci to dziś problem społeczny, wynikający przede wszystkim z zaniedbań i niedostatecznej profilaktyki. Leczenie zębów u dzieci bywa bagatelizowane. Wciąż powszechne jest bowiem przekonanie, że zębów mlecznych nie trzeba leczyć. Przecież i tak wypadną. Zresztą, zdaniem wielu rodziców, słabe zęby dziedziczymy i nic się z tym nie da zrobić.

„Oczywiście, że się da – trzeba tylko zacząć odpowiednio wcześnie” – wyjaśnia Agnieszka Szygenda, właścicielka poznańskiego centrum stomatologii Orident – „O zęby dziecka powinnyśmy zacząć dbać już w ciąży, kiedy kształtują się zawiązki zębów oraz… upodobania smakowe dziecka. Jeśli już w okresie prenatalnym dziecko będzie karmione słodyczami, można z dużą dozą prawdopodobieństwa założyć, że w przyszłości będzie łasuchem. A to przecież cukier jest główną przyczyną próchnicy” – dodaje.

„Mamy często zapominają, albo nie są świadome tego, że odpowiednia profilaktyka może o 40% zredukować ryzyko wystąpienia próchnicy. A wystarczy wpoić dziecku nawyk mycia zębów, by w przyszłości cieszyło się ich zdrowiem.” – tłumaczy właścicielka Orident.
Profilaktykę stomatologiczną powinniśmy zacząć tuż po narodzinach dziecka, jeszcze zanim pojawią się pierwsze zęby. Przemywanie dziąseł wacikiem nasączonym przegotowaną wodą lub naparem z rumianku skutecznie chroni dziąsła. A odpowiednio dobrany smoczek czy butelka, a także prawidłowe układanie dziecka do snu zapobiegają wadom zgryzu.

Fot.1Dzieci, które mają 6-8 ząbków można już przyzwyczajać do szczoteczki – w sklepach dostępne są dostosowane do tego wieku specjalne miękkie szczoteczki nakładane na palec. Półtorarocznym maluchom myjemy ząbki specjalną niemowlęcą szczoteczką i wodą (szczoteczka ta musi mieć bardzo małą główkę z miękkim włosiem, zaś jej rękojeść powinna być wygodna dla rodzica, który myje dziecku zęby). Pasty do zębów, bez fluoru, wprowadzamy u dzieci, które potrafią wypluwać pastę (ten etap jest zależny od rozwoju dziecka i przypada około 2-2,5 roku życia), pastę zawierającą fluor (połowę dawki dla osoby dorosłej) mogą stosować dzieci, które potrafią przepłukać jamę ustną wodą (mnie więcej w wieku 4-5 lat). Pastę dla dorosłych wprowadzamy, gdy zaczynają pojawiać się zęby stałe (ok. 7-8 roku życia). W doborze past do zębów lepiej stosować się umiejętnościami dziecka, nie wskazaniami producentów. Jeśli dziecko nie potrafi przepłukać ust – w żadnym wypadku nie powinno stosować pasty z fluorem, nawet jeśli osiągnęło wiek sugerowany na opakowaniu.

Ząb mleczny zaatakowany próchnicą zakaża wyżynający się ząb stały, nie dając mu najmniejszych szans na jej uniknięcie. Dlatego tak ważne jest, by już trzyletnie dzieci oswajać z dentystą i w razie konieczności, przeprowadzić odpowiednie leczenie. Nie czekajmy na moment, kiedy ząbki zrobią się czarne od próchnicy lub gdy zaczną boleć. Próchnica u dzieci postępuje bardzo szybko, dlatego lepiej sprawdzić zawczasu, czy wszystko jest w porządku.
Z doświadczeń Orident wynika, że połowa dorosłych Polaków boi się dentysty. „Najczęstszym powodem strachu przed dentystą są złe wspomnienia z dzieciństwa, kiedy byliśmy w szkole „wywoływani” do leczenia, a stomatolodzy rzadko stosowali znieczulenia” – mówi Agnieszka Szygenda.

Dziś praktykuje się raczej metodę oswajania z dentystą, np. podczas organizowanych specjalnie wizyt adaptacyjnych dla dzieci. Zdaniem właścicielki Orident im większa wiedza dzieci na temat profilaktyki, tym łatwiej tę profilaktykę wyegzekwować w praktyce. Mali pacjenci nie boją się swojego dentysty, rozumieją, dlaczego przyszli na zabieg, wiedzą, że lekarz użyje aromatycznego wiśniowego żelu do znieczulenia, więc nic nie będzie bolało, a zęby będą zdrowe. „Kiedyś pewien mały pacjent, który przyszedł po raz pierwszy na borowanie, wychodząc, powiedział do pań z recepcji: Ja tu jeszcze wrócę – to chyba największy komplement dla lekarza” – wspomina Agnieszka Szygenda.

Wylecz zęby, zanim dasz całusa
Nauka higieny jamy ustnej dziecka to przede wszystkim edukacja rodziców. Zwłaszcza kobiety w ciąży powinny dowiedzieć się, jak ich dieta wpływa na zawiązki zębów dziecka i w jakim stopniu mogą przekazać mu próchnicę. Wszyscy zaś powinniśmy sobie zakodować jedno – próchnica to choroba BAKTERYJNA, którą zarażamy dziecko, całując je w usta, oblizując smoczek, czy łyżeczkę. Wiedzę na temat profilaktyki stomatologicznej mamy i dziecka można zdobyć np. podczas warsztatów organizowanych w ramach akcji edukacyjnej „Zdrowa mama to podstawa” dla kobiet w ciąży. Prowadzone przez specjalistów Orident zajęcia dotyczą zagrożeń stomatologicznych kobiet w ciąży, profilaktyki stomatologicznej w tym okresie oraz higieny jamy ustnej noworodka.

Woda zamiast soczków, czyli jak uniknąć kłopotów z zębami u dzieci

  • Przypominaj dziecku o regularnym i dokładnym myciu zębów
  • Stosuj odpowiednie produkty do higieny jamy ustnej – dostosowane do wieku dziecka
  • Zmieniaj dziecku szczoteczki co 3 miesiące (oraz po każdej chorobie)
  • Chodź z dzieckiem regularnie na wizyty kontrolne do dentysty
  • Zachęcaj dziecko do zdrowej diety – ogranicz spożywanie produktów zawierających cukier (zwłaszcza słodkich napojów popijanych przez cały dzień)
  • Podawaj świeże warzywa i owoce i zachęcaj do picia wody i mleka
  • Słodycze podawaj jako deser po głównym posiłku, a nie jako samodzielną przekąskę między posiłkami

One thought on “Mleczaki ważniaki

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


siedem − = sześć

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>